Szczerze mówiąc, bałam się, że przy poście będę chodzić głodna i rozdrażniona. Miło się rozczarowałam! Przepisy są sycące, a składniki bez problemu kupuję w moim osiedlowym sklepie. W końcu mam energię, żeby pobawić się z wnukami, a waga w końcu ruszyła w dół.
Pracuję na pełny etat i nie mam czasu na stanie godzinami w kuchni. Ten plan jest jednak tak prosty i logiczny, że przygotowanie posiłków zajmuje mi chwilę. Najbardziej podoba mi się to, że wszystko jest czarno na białym – nie muszę się zastanawiać, co mogę zjeść.
Myślałam, że po 60-tce już nic na mnie nie zadziała. Próbowałam wielu diet, ale efekt jojo zawsze wracał. Post Daniela to zupełnie inna bajka. To nie tylko dieta, ale sposób na wyciszenie i zadbanie o ciało jako świątynię. 5 kg mniej w 3 tygodnie to tylko miły dodatek!
Wahałam się przed zakupem, bo tyle teraz tych ofert w internecie... Ale to była najlepsza decyzja dla mojego zdrowia. Materiały są profesjonalne, a podejście oparte na wierze bardzo mi pomogło wytrwać w postanowieniu. Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia – naprawdę warto.
Nigdy bym nie pomyślała, że jedzenie zgodne z Biblią może być tak smaczne! Moja rodzina nawet nie zauważyła, kiedy zaczęłam przemycać te zdrowe przepisy do wspólnych obiadów. Czuję się lżejsza, a moje wyniki badań znacznie się poprawiły. Polecam!